Cóż to był za weekend! Po czterech latach odbyły się pierwsze Manewry Techniczno Obronne po długiej przerwie, w których oczywiście nasz zastęp harcerski wziął udział, ale co równie istotne, organizatorami tegorocznych manewrów był nasz zastęp wędrowniczy „Jajko” 😀

W tym roku na czas MTO przenieśliśmy się w niezwykłą rzeczywistość Hogwartu. Biwak rozpoczęliśmy na stanicy Centuria, gdzie przy wieczornym ognisku tiara przydziału każdemu patrolowi przydzieliła odpowiadający jego członkom dom. Następnego dnia spakowaliśmy cały dobytek i ruszyliśmy na trasę, na której uczestniczyliśmy w lekcjach z eliksirów, transmutacji, czy zielarstwa. Pokonaliśmy ruchome schody i ugotowaliśmy własne jajo smoka 🙂

Po pokonaniu 15 km dotarliśmy na stanicę w Kobylicy, gdzie czekało nas wieczorne śpiewogranie, podczas którego dołączył do nas nasz były drużynowy dh. Kamil. Jeszcze tej samej nocy musieliśmy się udać szukać zaginionego druha Adama, które to poszukiwania, ku zaskoczeniu naszych harcerzy, zakończone były nadaniem barw drużyny aż 5 druhom i druhnom- dh. Justynie, dh. Marysi, dh. Gabrysi, dh. Wiktorii i dh. Szymonowi, czego im serdecznie gratulujemy!

MTO zakończyło się dla nas zgodnie z tradycją drużyny zajęciem trzeciego miejsca 🙂

PS. Od druha drużynowego: „Jestem z Was wszystkich bardzo dumny. Z zastępu młodszego, ponieważ z niesamowitą pogodą ducha pokonał całą trasę manewrów oraz z zastępu wędrowniczego, ponieważ odwalili kawał dobrej roboty. Dziękuję!”